Fallout 2 - towarzysze

Ostateczne Starcie – najlepszy towarzysz z Fallout 2

Postacie towarzyszące z Fallout 2 potrafią być wkurzające (jak np. Myron) lub niezwykle przydatne (wszyscy poza Myronem). Charyzma postaci gracza ograniczała ich ilość, więc zazwyczaj gracz chodził z 2-3 towarzyszami. Niejednokrotnie trzeba było wybierać między jedną postacią, a drugą. Zapewne niektórzy z Was mają swoje ulubione postacie, bez których nie wyobrażają sobie gry. Ta edycja Ostatecznego Starcia ma wskazać, która z nich cieszy się największą popularnością.

Użyjcie poniższej ankiety, by wybrać najlepszego towarzysza w Fallout 2. Można oddawać głos na więcej niż jedną postać.

Najlepszy towarzysz z Fallout 2?

  • Cassidy (29%, 98 głosów)
  • Ochłap (9%, 31 głosów)
  • Goris (8%, 28 głosów)
  • K-9 (4%, 12 głosów)
  • Lenny (2%, 7 głosów)
  • Marcus (20%, 67 głosów)
  • Myron (2%, 6 głosów)
  • Skynet (4%, 13 głosów)
  • Sulik (16%, 52 głosów)
  • Vic (6%, 21 głosów)

Suma głosów: 239

Loading ... Loading ...

Powiązana zawartość

Zdjęcie profilowe Szponix

Szponix

Redaktor naczelny. Założyciel serwisu, prowadzący go nieustannie od samego początku.

3 myśli na temat “Ostateczne Starcie – najlepszy towarzysz z Fallout 2

  1. Oczywiście Cassidy. Najmniej problematyczny, łatwo go pozyskać do drużyny, świetnie sobie radzi z Gauss Rifle, rzadko udaje mu się mnie postrzelić, jedyna wada, to że nie można mu zaaplikować Psycho. Na drugim miejscu Vic, ale tylko dlatego, że by go pozyskać trzeba się delikatnie nagimnastykować. Na trzecim miejscu byłby Skynet, ale zwykle za dużo zachodu zajmuje jego pozyskanie, dlatego jego już nie zaznaczyłem. Z reguły gram na 3xGauss Riffle, przy dobrym wyszkoleniu każdy strzela 2 razy na turę. Za to uważam, że Marcus jest przeceniany. Zawsze u mnie skupiał na sobie uwagę przez co zwykle padał pierwszy, dodatkowo brak pancerza… Ogólnie to nie lubię wczytywać wcześniejszego stanu gry, a ten osobnik sprawiał, że musiałem to robić dość często jeśli chciałem go nadal mieć w drużynie.

Dodaj komentarz