Atomowa Ziemia

Fallout i naturalna bomba atomowa.
Naturalna? Podobno wyginęły od tego dinozaury, nawet my nie mamy siły takiej, jak przyroda. Dinozaury zginęły od wielkiej planetoidy, która uderzyła w Półwysep Jukatan (obecny południowy Meksyk), to teoria. Powstała fala tsunami i zalała Amerykę Płn. To duży skrót. Europa i Azja, i inne kontynenty były pogrążone w pyle i było tak ciemno, że nie widzielibyśmy nawet na odległość metra. Były potem kwaśne deszcze itp. Więcej o tym w książce „Dinozaury i krater śmierci” autorstwa Waltera Alvareza.

Wulkany, wulkany… mniejsza siła, dużo mniejsza od powyżej opisanego asteroidu. Choć są takie, które gromadzą teraz siły, aby wybuchnąć z miażdżącą siłą za kilkaset lub nawet kilka tysięcy lat. W okolicach jednego znajduje się teraz najbardziej kwaśne jezioro o kolorze dosłownie zielonym. Wszystko ginie tam, być może są tam proste bakterie. Wulkan ten, gdy wybuchnie za kilka tysięcy lat, spowoduje długą zimę i duże utraty w plonach. A już teraz jest ciężko utrzymać plony bez szkodliwych nawozów.

Ludzie wydobywający siarkę z naprawdę głębokiego kanionu mogą poparzyć się oparami. Pracują w ciężkich warunkach i dostają 2 dolary (10zł) za trzy kursy ze stu i więcej kilowym ładunkiem siarki na górę. I to tylko najsilniejsi mężczyźni robią maxymalnie trzy kursy, a niektórzy pracują tam od 13 lat. Jeden badacz mógł udźwignąć siarkę tylko do wyprostu…
Wszystko powoduje kwaśne deszcze: zanieczyszczenia, ciągłe wycieki ropy i odpadów z elektrowni atomowych do wody. Przez to obniża się też ilość tlenu w atmosferze. Wszystko jak bomba atomowa.

Kończące się pokłady węgla (węgiel powstał z roślin) i ropy mogą spowodować używanie innych rodzajów paliwa. Pluton i inne pierwiastki powodują odpady…
My jesteśmy erą i celem naszej planety jest zagłada i ponowne zasiedlanie jej organizmami żywymi itd. Dinozaury, my i przykładowo deahclawy z Fallouta. Ludzie zginą. One przetrwają. Ich potomkowie po ewolucji będą żyć, świat wynormalnieje, co zajmie dużo czasu (katastrofa na półwyspie miała miejsce około 65 milionów lat temu). Inteligencja do tej pory szybko zniknie (u deathclawów), ale do tej pory gen przetrwa i oni znajdą informacje (jak i pewnie my ludzie) ze skał o nas. Lecz może nastąpić roztopienie lodowców w naszych czasach i wulkany w tym czasie zasłonią Ziemię pyłami, przez co Ziemia będzie przykryta dużą ilością wody, która nie będzie już tak mocno odparowywać bez promieni słońca.

Fotosynteza glonów i roślin nie będzie już wydajna wcale lub w małym stopniu. Zwierzęta zginą bez pożywienia (chodzi tu o ryby i wymieranie glonów, bo zwierzęta lądowe nie będą istnieć lub będą na wymarciu). Ziemia oczyści się w pewnym stopniu (atmosfera) przez deszcze i proste osiadanie pyłów na powierzchni planety. Miną miliony lat, nim wykształci się życie na lądzie lub obca rasa (z przestrzeni kosmicznej) zasiedli naszą planetę. Może być tak, że podziemne zwierzęta rozwiną się po wielu tysiącach lat do życia na powierzchni (po zasiedleniu Ziemi przez rośliny pozostałe z wody) lub będzie tak, że życie w wodzie przestanie istnieć i poprostu będziemy czekali na erę bakterii lub innej rasy, itd, itp.

Kwas w Toxic Caves (gra) nie wydaje się taki straszny w porównaniu do jeziorka? Świat Fallouta też nie, w porównaniu do tego co wyżej napisałem. To nie są moje fantazje. Uwierzcie to może się stać naprawdę. My możemy być tylko przejściowym etapem Ziemi.

Informacje o asteroidzie, która uderzyła w Jukatan zaczerpnąłem z książki „Dinozaury i krater śmierci” Waltera Alvareza, a informacje o wulkanach i jeziorze, z pewnego programu w telewizji. Reszta jest mojego autorstwa.

Podobno Egipcjanie mieli już bombę atomową, ale to już inna historia i wiem o tym tyle, że mógłbym napisać max 2 – 4 linijki textu.

Autor: SPEC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.