// float dialog (with portrait): <rgb:200,200,170>
// player: <rgb:240,230,0>
// narration: <rgb:200,200,200>
// \n<img:gui/btn/Stand_Dn.zar>
// \n<img:gui/btn/Crouch_Dn.zar>
// \n<img:gui/btn/Prone_Dn.zar> 
// \n<img:gui/cursor/speech.zar>
// ================================================


A_colin_joined = {<Jr><img:pics/colin.png>\n<Cw>Colin<Jl><rgb:200,200,170>
\n\nGdy wchodzisz do mieszkania, wita ci kto, kogo nie spodziewasz si tam zasta. To Colin Peterson, kole uratowany przez ciebie z kanaw. Jego twarz pokryta jest zmarszczkami, a wosy s biae. Widocznie musi by do stary, a jednak wydaje si peen energii.
\n\nColin: Ach, witaj. Zaskoczyem ci? Pozwl, e wyjani. To waciwie do proste. Rozmawiaem z moj crk, nastpnie zamieniem sowo ze starym Mortonem i pniej z burmistrzem. Powiedzieli mi, co si dzieje i chc mie w tym swj udzia. Wykonaem kilka oblicze i wedug nich bdziesz potrzebowa pomocy kogo tak mdrego, jak ja.

\n\nTy: Jakie s twoje umiejtnoci? Skromno z pewnoci nie jest jedn z nich.

\n\nColin: I susznie! Do niedawna byem jednym z naukowcw tu w Victorii, w Instytucie Stanu Teksas, na wydziale bioniki stosowanej. Nawet nie wyobraasz sobie ani nie doceniasz postpu, jakiego dokonalimy. Poczekaj kilka lat, a owoce naszej pracy ujrz wiato dzienne. Nadejdzie nowa era w dziejach ludzkoci, wiat bez chorb.

\n\nTy: Pytanie dotyczyo twoich umiejtnoci, a nie twojej przeszoci czy naszej przyszoci.

\n\nColin: Ach, c, mylaem, e to oczywiste, gdy powiedziaem ci, gdzie pracowaem. Znam si na medycynie i oglnie na kadej dziedzinie nauki. Czy teraz to jasne? Dobrze. Umiem te troch rozmawia z ludmi i dowodzi nimi. Nie martw si. Nie chc zaj twojego miejsca. Jestem za stary na bycie prawdziwym dowdc, ale dam ci kilka rad.

\n\nTy: Nie jeste wic wojownikiem. Pomyl, jak wykorzysta twoj wiedz. Witaj na pokadzie pocigu mierci.
<C->}



A_colin_v_isabel = {Pani Arlington, to pani! Prosz wybaczy to, co pani zrobilimy.}

A_nara_first = {Myl, e nadszed czas, by wyjani ci, co zaszo przy Potoku Garcitas. Jak zapewne si domylasz, chcieli ukamienowa mnie z powodu mojej religii. Bd te jej braku. Tak, jestem szamank. Albo raczej miaam ni zosta, zanim jakie kutasy nie najechay na nasz wiosk i nie zabiy mojego nauczyciela. Pniej duo czasu spdziam w lasach. Nauczyam si porozumiewa z duchami wewntrz rnych zwierzt. I stworzyam swego rodzaju wi pomidzy mn a niedwiedziem. Towarzyszy mi przez pewien czas. Ja pomagaam przy miodzie, on pomaga w polowaniu. Dokadnie jak w opowieciach, ktre starsi w naszej wiosce zwykli nam opowiada. Kiedy chciaam wrci do cywilizacji, mj niedwiedzi przyjaciel zosta w lesie.
\n
\nGdy zostaam schwytana, modliam si. Albo bagaam. Chciaam, aby mj przyjaciel przyby i mnie uratowa. Ale przyszed jaki inny niedwied. Wydaje mi si, e mog je jako przywoywa. Chciaabym znw sprbowa. Moe udaoby mi si przywoa ca armi, ktra by nam pomoga? W kadym razie musimy by bliej przyrody. Nie udam nam si to w miecie. Moe jeli wemiesz mnie ze sob na wypraw, odwiedzilibymy kilka totemw? Byoby wspaniale. Chciaabym je zbada i powiczy moje moce.}


B_Butler = {Witaj w domu. Prosz, odelij swoich towarzyszy przed wejciem do rodka.}

B_car = {Masz teraz dostp do samochodu. Nie ciesz si jednak zbytnio, bo nie mona nim wjecha na adn map. Jego jedynym celem jest zwikszenie prdkoci podrowania. Jako e w grze nie ma adnych losowych spotka, to i tak nie ma to znaczenia.\n\nGdy opucisz ten teren samochodem, ju zawsze bdziesz nim podrowa. I bdzie to ostatni raz, kiedy go widzisz.}