Cyrk w okół Fallout Online trwa nadal

Bethesdzie chyba walka z Interplay nigdy się nie znudzi i zrobi wszystko, by sabotować wydanie online’owej wersji gry. Ostatnio ciotka Beth doczepiła się problemów finansowych Interplay’a i twierdzi, że ten nie wywiązuje się z umowy na mocy której dostał licencję na zrobienie Fallouta w wersji MMO. W jaki sposób łamane są uzgodnienia? Ano podobno Interplay nie przykłada się należycie do produkcji gry i nie ma pieniędzy by zapewnić minimalne finansowanie produkcji.
Oczywiście nie muszę mówić, że Bethesda jednocześnie cały czas robi wszystko, by jak najbardziejprzeszkadzać w produkcji. Żeby Wam zobrazować cała śmieszność sytuacji powiem, że Bethesda czepia się tego, iż w Fallout Online ma być wykorzystany wizerunek Vault Boy’a, pancerz Bractwa Stali, animacja ‘Please Stand By’ (znana z ekranu wczytywania gry) i odwołania do takich postaci, jak Mistrz i Harold. Postaci, które stworzył Interplay, ale prawa do nich zyskała Bethesda, kupując od niego prawa do uniwersum Fallout.
Ponadto Interplay jest oskarżany o to, że w swojej grze planuje zanegować historię przedstawioną w Fallout 3.

Wszystko powyższe jest śmieszne i zagmatwane, jak fabuła niejednej telenoweli.Osoby czytające po raz pierwszy o sporze między dwoma studiami, zapewne nie połapią się o co w tym chodzi. No cóż, nie mam pomysły, jak prościej to opisać.

Na dokładkę dodam, że Interplay stwierdził, iż posiada wystarczające środki, by zapewnić produkcję gry. Na mocy umowy z Masthead Studios dostał na produkcję 20 mln $, z czego wydał już 2 mln.

Fallouta Online jednak nie będzie?

Jak zapewne wszyscy wiecie, od jakiegoś czasu Interplay pracuje nad swoją własną grą, rozgrywającą się w świecie Fallouta. Okazuje się, że powstanie tego MMO stoi pod wielkim znakiem zapytania. Winne jest to co zawsze – pieniądze.

Szczegóły zostały opisane na anglojęzycznej wersji Krypty, w tym artykule. O co chodzi, w dużym skrócie: poprzedniego roku Interplay straciło ok. 1 mln $ i teraz na dług sięgający 2,8 mln dolców. Jeśli firma szybko nie odzyska płynności finansowej, zbankrutuje. Oczywiście skutkiem tego będzie przerwanie prac na sieciową wersją Fallouta.

Liczne i częste spory sądowe z Bethesdą nie ułatwiają sprawy – wiadomo, prawnicy kosztują.

Czwarty newsletter Fallout Online

Po raz kolejny twórcy Fallout Online prezentują nam ułamek swojej pracy w najnowszym newsletterze. Tym razem, tak jak poprzednio, ma on formę czasopisma, które czytamy na niejakim PIP-Padzie. Znajdziecie w nim dwa opowiadania i opis zaopatrzenia pewnego sklepu, który jest też pewnego rodzaju prezentacją concept artów związanych z wyposażeniem.

Poniżej macie próbkę ilustracji:

Spór o prawa do marki nadal trwa

Przedstawiciele Interplay i Bethesdy nadal nie mogą dojść do porozumienia, odnośnie praw do przyszłych Falloutów.

Eric Caen, przedstawiciel Interplay, podaje następujące argumenty:

Sprzedaliśmy prawa autorskie Bethesdzie, za określoną ilość pieniędzy i możliwość stworzenia gry MMO w świecie Fallout. Jeśli zabronią nam zrobić tę grę, bo ich prawa zostaną odebrane i będą mogli zrobić tylko jeszcze jednego Fallouta, piątego.

(…)

Pierwotna umowa dotyczyła trzech pełnych gier i dodatków do nich. Zrobili już Fallout 3, później Fallout: New Vegas. Mogą więc stworzyć tylko jeszcze jedną grę, piątego Fallouta, jeśli sąd anuluje sprzedaż praw autorskich.

(…)

Bardzo byśmy chcieli zrobić Fallouta 6 i następne części. Ale zobaczymy, co wydarzy się w sądzie. Może się to wydarzyć w tym roku lub następnym… Mamy wsparcie naszych współudziałowców, by sfinansować tą walkę.

Następnie wspomina on o powstającym Fallout Online, przypominając, że jest tworzony od 2009 roku i z dnia na dzień prace nad nim idą naprzód. Na razie Interplay nie pokazuje żadnych większych wyników swojej pracy, by Bethesda nie zarzuciła im złamania praw autorskich.

W między czasie Pete Hines, z Bethesdy odpowiada na zarzuty Interplay:

My posiadamy prawa do gry MMO. Mamy prawa do wszystkiego, co jest związane z Falloutem. Licencja jest nasza. Fallout należy do nas. Chcę postawić sprawę jasno.

Poza tym, nie będę komentował żadnych innych wypowiedzi. To sprawa legalności. Gra MMO, inny projekt, czy coś w tym rodzaju – prawnicy wszystko wyjaśnią.

Kolejne akta z rozprawy trafiają do The Vault

Ausir otrzymał kolejną porcję akt dotyczących rozprawy sądowej między Interplay a Bethesdą. Przypominam, że dotyczy ona przede wszystkim praw do wydawania przez Interplay powstającej gry MMO, która ma się opierać na uniwersum znanym z gier Fallout.
Prawa do uniwersum posiadał Interplay i stworzył Fallout 1, Fallout, oraz Fallout Tactics. Po wielu latach prawa te zostały odsprzedane Bethesdzie, z zastrzeżeniem, że Interplay będzie posiadał wyłączność na stworzenie gry MMO i zachowa prawa autorskie do trzech wspomnianych tytułów.

Teraz Bethesda twierdzi, że na mocy zawartego kontraktu, Interplay nie może wykorzystywać w swojej grze żadnego elementu pochodzącego z falloutowego uniwersum. Firma, która stworzyła klasyczne Fallouty, oczywiście nie chce przyjąć tego do wiadomości i odbija piłeczkę twierdząc, że Bethesda sama złamała postanowienia umowy, próbując przekazać prawa do gry MMO trzeciemu podmiotowi…

Jeśli interesuje Was ten prawny spór, zachęcam do odwiedzenia stosownego artykułu na Krypcie.