Pewien gracz ukończył Fallout 4 bez zabijania

Kyle Hinckley zaskoczył samych twórców Fallout 4. Zrobił coś, co nawet im wydawało się niemożliwe. Ukończył grę bez zabijania kogokolwiek. Niestety, twórcy Fallout 4 tak fanatycznie podchodzą do walki w grze, że w niektórych punktach fabuły ktoś musi zginąć (np. Kellogg). W takich sytuacjach Kyle kombinował na różne sposoby, by jego postać nie była winna śmierci.

Wspomniana walka z Kelloggiem była najtrudniejszą częścią wyzwania. Ponieważ Kyle nie chciał go zabijać „własnoręcznie”, nasyłał na niego inne postacie. Zajeło to 5h. Cały wyczyn możecie oglądnąć na YouTube.

Szponix
Szponix

Redaktor i założyciel Fallout Corner. Od 25 lat związany z serią Fallout, ze szczególnym zamiłowaniem do lore klasycznych części. Weteran polskiej sceny postapo, organizator zlotów i tłumacz modów do klasycznych Falloutów.

Artykuły: 1163

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.