
Już dziś premiera nowego fanowskiego serialu w świecie Fallout
Fanowski serial Fallout: Chosen One debiutuje dziś na YouTube. Nowa historia Wybrańca, osadzona po wydarzeniach z Fallout 2, zapowiada się jako ciekawy projekt tworzony z pasji.
Od dłuższego czasu hasło „serial Fallout” niemal automatycznie przywodzi na myśl produkcję od Amazon. Warto jednak pamiętać, że zanim powstała oficjalna adaptacja, fani uniwersum Fallout od lat tworzyli własne projekty. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów pozostaje Nuka Break – kultowa już dziś produkcja, która pokazała, jak wiele pasji drzemie w społeczności.
Dziś do grona takich inicjatyw dołącza nowy serial fanowski – Fallout: Chosen One. Jego premiera zaplanowana jest na godzinę 23:00 czasu polskiego i odbędzie się na YouTube.
Akcja serialu rozgrywa się 16 lat po wydarzeniach znanych z Fallout 2. W roku 2257 tytułowy Wybraniec trafia na tereny Oklahomy. Tym razem jego motywacja jest jednak bardziej osobista – zamiast ratowania społeczności i poszukiwania artefaktów, bohater wyrusza na poszukiwanie bliskiej mu osoby. Twórcy podkreślają, że projekt ma charakter non-profit i nie jest przeznaczony do komercyjnej dystrybucji.
Na ten moment nie znamy szczegółów dotyczących długości ani liczby odcinków, choć można przypuszczać, że będą one utrzymane w standardzie fanowskich produkcji, czyli około 10–15 minut każdy. Więcej informacji zapewne pojawi się już po premierze.
Wiadomo natomiast, że w serialu wykorzystano muzykę znanych kompozytorów związanych z serią – Marka Morgana oraz Inona Zura. Produkcja korzysta również z fanowskich animacji oraz imponujących rekwizytów, w tym pełnowymiarowej repliki szpona śmierci przygotowanej przez The Fallout Xperience.
Zapowiada się naprawdę interesująco – już dziś wieczorem przekonamy się, jak ten ambitny projekt wypadł w praktyce.
