Zagrajmy w Fallout 2 – zbiór 26 filmików

Szperając ostatnio po YouTube trafiłem na kolekcję bardzo fajnych filmików użytkownika Ozim, pod wspólnym tytułem Zagrajmy w Fallout 2. Autor tych filmików prezentuje nam swoją rozgrywkę, dodając swoje komentarze. Niestety nagrywanie tego „miniserialu” znudziło mu się w Kryptopolis, ale sądzę, że nic nie stoi na przeszkodzie, by ktoś podjął się dokończenia tej video solucji.
Ano, nie pomyliłem się – wszystkie te filmiki można śmiało uznać za video solucję Fallout 2. Zaczynają się od intra i procesu tworzenia postaci, a kończą (niestety) na wizycie w Kryptopolis.

Na próbkę wrzucam przejście Świątyni Prób. Więcej pod linkiem, którego podałem na początku newsa.

Schronzin #2

Postnuklearnych zinów internetowych było już kilka. Pojawiały się też takie poświęcone tylko i wyłącznie Falloutowi. Sam FC był na początku takim swego rodzaju magazynem internetowym, którego nowe wydanie pojawiało się co tydzień. Pamięta jeszcze ktoś te czasy?

No ale ja nie o tym. Wszystkie te ziny miały to do siebie, że po kilku wydaniach zaczynało brakować materiałów, chęci i czasu, więc ogłaszano koniec zabawy. Osoby, które poczuły się zainteresowane tym krótkim wstępem, odsyłam do plikowni, gdzie istnieje miejsce poświęcone tylko i wyłącznie takim internetowym czasopismom.

Ale o co chodzi z tym Schronzinem? Tym razem jest to czasopismo wydawane przez zaprzyjaźniony Trzynasty Schron. To powinno wystarczyć za powód, by napisać newsa o tym zjawisku, ale dodam od siebie, że w wydanym właśnie drugim numerze Schronzina, możecie znaleźć wywiad z niejakim Szponem, znanym również jako Deat(c)hClaw.

Fallout: Nuka Break

Na serwisie YouTube pojawiła się zapowiedź fanowskiego filmu, wzorowanego na Fallout. Ma on trwać 12-17 minut. Film będzie opowiadał historię Twig’a, mieszkańca Krypty 10, który wyruszył na pustkowia, by odnaleźć chłodną butelkę Nuka Coli. Towarzyszy mu Ghul Ben i była niewolnica Scarlett.

Po oglądnięciu trailera mogę stwierdzić, że film będzie wyglądał naprawdę porządnie, jak na fanowską produkcję. Nie spodziewajcie się jednak nadmiaru powagi – wygląda to na prostą komedię.

Źródło: NMA