
Fallout: The New West doceniony przez legendę serii. Avellone nie kryje uznania
Chris Avellone wyraził uznanie dla moda Fallout: The New West, podkreślając jego wierność pierwotnej wizji i zaangażowanie społeczności modderskiej w rozwój gry, co ożywia dziedzictwo serii.
Widzieliście nasz niedawny wpis na temat powstającego moda Fallout: The New West? Na temat tego przedsięwzięcia głos zabrał sam Chris Avellone – jeden z głównych scenarzystów Fallout 2 i Fallout: New Vegas. Chris udzielił wywiadu podczas podcasta Insider Gaming’s Access Granted i nie szczędził ciepłych słów pod adresem projektu Fallout: The New West.
„Fani chcą odtworzyć grę taką, jaka miała być”
Avellone odniósł się do idei stojącej za modem, który próbuje odtworzyć anulowanego Fallout: Van Buren. Jak podkreślił, szczególne wrażenie zrobiło na nim podejście twórców projektu:
„Próbują wziąć wszystkie dokumenty projektowe i materiały, aby stworzyć grę taką, jaka miała być”
To właśnie wierność pierwotnej wizji jest jednym z fundamentów Fallout: The New West. Mod bazuje na zachowanych założeniach anulowanego Fallout 3 od Black Isle Studios.
„To najbardziej pochlebna rzecz na świecie”
Jeszcze mocniej wybrzmiała jego reakcja na samo zaangażowanie fanów. Avellone nie krył zaskoczenia i uznania dla społeczności modderskiej:
„To najbardziej pochlebna rzecz na świecie – wiedzieć, że fani byli tak podekscytowani, że chcą to rozwijać sami.”
Wypowiedź ta jasno pokazuje, jak duże znaczenie dla twórców mają projekty fanowskie. Nie tylko odtwarzają one stare pomysły, ale też nadają im nowe życie.
Dziedzictwo Van Burena wciąż żyje
Avellone zwrócił również uwagę, że część pomysłów z Van Burena trafiła już do oficjalnego kanonu serii, szczególnie w Fallout: New Vegas. Jednocześnie dodał, że powrót do tych koncepcji w formie fanowskiego projektu to coś wyjątkowego:
„Widzieć fanów, którzy poświęcają swój czas, by to odtworzyć, jest niesamowite.”
Na koniec Avellone podkreślił, że wspiera społeczność modderów i chciałby, aby więcej deweloperów udostępniało narzędzia pozwalające fanom rozwijać gry. Według niego to właśnie takie inicjatywy pomagają utrzymać serię przy życiu i rozwijać ją poza oficjalnymi wydaniami. No i ciężko się z tym nie zgodzić. Kto jak kto, ale fani Fallout najlepiej znają to zjawisko.
