
Odnaleziono pierwotny scenariusz finału Fallout 2 – Frank Horrigan miał… zaśpiewać
Nowe informacje od byłej pracowniczki Interplay ujawniają zaskakującą, pierwotną wersję finału Fallout 2, w której Frank Horrigan miał wykonać pełnoprawny numer musicalowy rodem z klasycznych animacji.
Poniższy wpis był oczywiście żartem z okazji prima aprilis.
W ostatnich dniach do sieci trafiły zaskakujące informacje dotyczące pierwotnej wersji finałowej sekwencji Fallout 2. Źródłem rewelacji jest była pracownica Interplay, Marjorie K. Leland, która w drugiej połowie lat 90. odpowiadała za organizację i nadzór nad nagraniami audio do gry. Według jej relacji, zachowane w prywatnym archiwum dokumenty i materiały robocze ujawniają zupełnie inną wizję starcia z Frankiem Horriganem, niż ta, którą znamy z finalnej wersji.
Występ Franka Horrigana
Jak twierdzi Leland, pierwotny koncept zakładał, że tuż przed rozpoczęciem walki gracz miał być świadkiem pełnoprawnego numeru musicalowego w wykonaniu Horrigana. Twórcy inspirowali się klasycznymi „piosenkami czarnych charakterów” znanymi z animacji Disneya – dramatycznymi, teatralnymi i przesadnie ekspresyjnymi. Wczesne notatki projektowe opisują tę sekwencję jako:
brodłejowski monolog muzyczny, w którym antagonista wyjaśnia swoje motywacje, celebruje potęgę Enklawy i zapowiada nieuchronny upadek gracza.
Pomysł został jednak porzucony na stosunkowo późnym etapie produkcji. Według Leland, problemem okazał się sam wykonawca roli Horrigana. Jego charakterystyczny, przetworzony elektronicznie głos świetnie sprawdzał się w kwestiach mówionych, ale kompletnie nie nadawał się do śpiewu. Próby nagrania nawet krótkich fragmentów piosenki kończyły się niepowodzeniem. Aktor miał podobno trudności z utrzymaniem melodii, a zastosowane efekty modulacji dodatkowo potęgowały chaos. W rezultacie cały segment musicalowy został usunięty, a scenariusz finału przepisano tak, aby zachować wyłącznie dialogi.
Zachowało się nagranie
Najciekawsze jest jednak to, że – jak twierdzi Leland – zachował się fragment jednej z prób nagraniowych. Materiał miał służyć jedynie jako „tymczasowy placeholder”, nagrany naprędce, aby zsynchronizować animację ust Horrigana z planowaną melodią. Zgodnie z jej relacją, to właśnie ten plik przetrwał w jej archiwum do dziś.
Poniżej prezentujemy wspomniane nagranie. Trudno powiedzieć, czy rzeczywiście pochodzi z procesu produkcyjnego Fallout 2… ale bez wątpienia jest to jedno z najbardziej osobliwych „odkryć” związanych z serią.

Dobre! Śmiechłem jak to sobie wyobraziłem 😀