Niedawna premiera Fallout 4: Anniversary Edition po raz kolejny wywołała niesmak wśród fanów serii Fallout. Pomijając fakt wątpliwego wycenienia tego wydania przez Bethesdę, największe oburzenie spowodowało ponowne „zepsucie” gry. Staje się to już niemal tradycją, że każda łatka do Fallout 4, zamiast poprawiać stan gry, pogarsza go. Tak też było z patchem towarzyszącym premierze Anniversary Edition.
Fani zaczęli tracić cierpliwość i Bethesda kilka dni temu obiecała, że naprawi Fallout 4. Zgodnie z zapowiedzią, dzisiaj (17 listopada) wypuszczono hotfixa. Kolejne poprawki mają się pojawić 24 listopada i w pierwszej połowie grudnia.
Dzisiejszy hotfix wprowadza następujące poprawki:
- poprawa stabilności menu Creations dla PS4 i Xbox One
- naprawiono problem, który uniemożliwiał włączenie Creations wymagających DLC
- naprawiono problem, który sprawiał, że na konsolach PlayStation gra nie rozpoznawała zainstalowanych DLC
Lista nie jest długa, ale zwłaszcza dla posiadaczy PlayStation te poprawki mogą okazać się kluczowe. Jeśli ktoś posiadał zapisy gry, które wykonał z zainstalowanymi DLC, a gra ich nie rozpoznawała, to te zapisy mogły stać się bezużytecznie. Miejmy nadzieję, że teraz to już nie będzie problemem.
Niestety, widziałem już internecie trochę komentarzy sugerujących, że ten hotfix nie tylko nie poprawił sytuacji, ale u niektórych graczy jeszcze ją pogorszył. Ciężko ocenić jak jest naprawdę. Pozostaje chyba tylko modlić się, żeby w Waszym przypadku hotfix zadziałał, jak trzeba. No i żeby Bethesda w końcu się ogarnęła.

