Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Fallout 1 i 2 to prawie połowa mojego życia ;p
To Fallout 1 zmobilizował mnie do nauki języka angielskiego (w czytaniu), i dał przeogromne mnóstwo mega dobrej rozrywki. Fallout 2 był materiałem do udoksonalania umiejśtności w programowaniu (poprzez pisanie programików wspomagających modowanie Fallouta 1 i 2).
Tych gier nie da się zapomnieć, zdarza mi się niekiedy wracać do nich w myśłach, do mrocznego postapokaliptycznego klimatu świata stworzonego w tych grach. Wciąż wszelkei niezwykłości i tajemnice odkrywane w świecie tych gier przyprawiają mnie o miłe dreszcze emocji 🙂
Kto jeszcze nie zagrał, mocno zachęcam!
„Vault of the future”
„To the west, you can see a natural light. For the first time in your life, you are looking at the outside world.”
„Praise Master!”
…
Pierwsze spotkanie z Fallout2 miałem gdy w domu pojawił się egzemplarz CD-Action nr 50 bodajże. Gra była po angielsku a wtedy jeszcze tego języka nie kumałem, mimo to udało mi się jakimś cudem przegadać strażnika w świątyni by mnie przepuścił, do dzisiaj napawa mnie to dumą.
Sama gra? Owszem świetna choć atmosfera nie tak gęsta jak w części pierwszej. Może to przez nadmiar easter eggów czy nawiązań, zadań, humoru?
Potem odpadłem przy próbie przebicia się przez Enklawę siłowo, niestety poległem przez nadmiar walk i źle zrobioną postać (wysoka percepcja ale brak Sniper perka) których było za dużo. Potem kolejne przejście było formalnością, robiłem to w ramach takiego maratonu ze starymi RPGami (Baldursy, IWD, Fallouty i inne), wtedy miałem na to czas…
Jestem uzależniony. Nie mam na grę tyle czasu co kiedyś, ale musi być ona cały czas u mnie na dysku jak papierosy w kieszeni palacza. Raz na jakiś czas „pyknę” sobie parę zadań, albo zrobię kilkudniowy minimaratonik.
Ciekawostką jest fakt, że Fallouty przechodziłem od końca: zaczynałem od Tacticsa (Bethesda nie miała jeszcze wtedy nawet prawa do marki), następnie ograłem „dwójkę”, by skończyć na pierwszej części.
Zaletą F, F2 i F:T jest to, że można je sobie skopiować na pendrive i ogrywać w zasadzie wszędzie tam, gdzie mamy jakikolwiek dostęp do komputera.
Dla mnie jest to bardzo dobra gra i chciałbym aby w przyszłości powstał nowy Fallout właśnie w takim stylu z rzutem izometrycznym, tylko z odświeżoną grafiką, mechaniką coś jak Pillars of Eternity. Wasteland 2 niby jest takim Fallout ale trochę razi mnie mechanika, bardziej odpowiada mi realizacja PoE pod względem technicznym.
Co sprawia, że Fallout 2 jest jeszcze lepszą grą to przede wszystkim mod restoration project który przywraca niedodaną zawartość. Tak powinien wyglądać Fallout 2 w dniu premiery 🙂
Trzy dni po fakcie, ale nie szkodzi; mam nadzieję. 🙂
Pierwszy kontakt z Falloutem miałem, jak większość starych graczy, z F2 właśnie. Na zapisie mojego Taty [nota bene, także zapalonego fana Fallouta] wybiłem San Francisco, za co ścigali mnie żołnierze Bractwa. Dostałem wtedy po skórze za zepsucie zapisu… a przy następnej okazji nauczył mnie grać w F1, każąc mi od tej części zaczynać.
Zgodzę się z @Wroobelek, ta gra, pierwsze części, to nałóg. Wiele razy przenosiłem system, a wraz z nim dwa pierwsze Falle. I tak od 16 już lat.
Zacząłem Fallouta 2 po Fallout 1 w wakacje 2018. I przyznaję, jestem zachwycony, chociaż nie mam wyrobionego zdania na temat gry, bo jej nie skończyłem. Ale już teraz uważam, że to rzeczywiście jedna z najważniejszych gier w historii Game Devu.
Dobrze, że powstał Fallout 2, bo dzięki niemu powstał FOnline pod różnymi postaciami 🙂